|
Strona główna
Księga gości
|
Jeden mega w telekomunikacji | 2004-05-31 12:54:09 |
- Przedrostek kilo z greckiego oznacza tysiąc, przez co 1kg to tysiąc gram i wszystko jest jasne. Ale informatycy wiedzą swoje i umówili się, że u nich Kilo (czasem oznaczane jako K w przeciwieństwie do k) znaczy 1024 jako wielokrotność dwójki (dokładnie 210). Dla nich też mega (oznaczane jako M w nie-przeciwieństwie do M) znaczy 1024*1024 czyli 1 048 576 (zamiast 1 000 000) i to najczęściej bajtów, bo w końcu do wyrażania tych jednostek to wszystko służy.
- Wiem, że są tacy co ciągle to prostują, uważając, ze kilo to kilo, albo co gorsza uważając, że kilo w telekomunikacji to 1 000 mimo iż w informatyce to 1024. Wszystkim tym ja teraz wskażę ciekawą niekonsekwencje.
Europejscy telekomunikanci (ETSI) umówili się, że trakt E1, czyli dwumegabitowy, oznaczany jako 2Mb/s ma 30 szczelin rozmownych + szczelinę sterującą i szczelinę synchronizacji, a rozmowa w Europie to próbka 8-bitowa wystłana 8 tysięcy razy na sekundę. Z tego wyliczenia niezbicie wynika, że: (30+1+1) szczelin * 8 bitów * 8kHz = 2048 000b/s ! Ja widać więc mega w tym wypadku nie oznacza ani 1 024*1 024 ani 1 000*1 000 ale jeszcze dziwniej, tzn. 1 024*1 000 - Zestawmy to więc:
- mega w wiedzy potocznej to milion czyli 1 000 000
- mega w telekomunikacji to 1 024 * 1 000 czyli 1 024 000
- mega w informatyce to 1 024 * 1 024 czyli 1 048 576
I to powyższe zestawienie warto zapamiętać. - Mimo powszechnej definicji strumienia E1 niektórzy przechodząc na technologię ATM upierają się, że 1 mega bit na sekundę to 1 milion bitów, czyli w ATM:
1Mb = 1 000 000b = 1 000 000/8B = 125 000B = 125 000/48cells = 2604,167 cells po zaokrągleniu w górę daje to 2605 cells. Tak więc 1Mbps = 2605 cps. Ciekawe - przecież celki ATM odpowiadają celkom SDH a tam przecież pojęcie E1 rozumiane dokładnie jako 2 048 000b/s jest standardem na którym całą tą technologię zbudowano. - Tak czy inaczej, ponieważ te przeliczenia mogą pociągać za sobą poważne błędy należy zawsze dokładnie ustalać co się ma na myśli. I tu jest problem, gdyż zasada ekonomi języka (i ekonomi używania mózgu) prowokuje do tworzenia błędów.
- To druga wersja tej notki.
skomentuj (1)
|